25.11.2012
Dodane przez admin dnia Listopad 26 2012 13:58:34
W dniach 10 i 11 listopada na zaproszenie Kancelarii Prezydenta 11 osobowa grupa ze Stowarzyszenia Miłośników Historii Wojskowości wzięła udział w oficjalnych uroczystościach przy Grobie Nieznanego Żołnierza oraz w defiladzie grup rekonstrukcyjnych. Formowanie oddziałów zaczęło się o godz. 10.30 na Placu Teatralnym. Trasa defilady wiodła przez Plac Piłsudskiego, Krakowskie Przedmieście, Nowy Świat, Plac Trzech Krzyży i Alejami Ujazdowskimi pod Belweder. Prezydent RP złożył kwiaty pod pomnikami Marszałka Józefa Piłsudskiego, Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Wincentego Witosa, Stefana „Grota” Roweckiego, Ignacego Paderewskiego i Romana Dmowskiego.

Głównym oddziałem wystawianym przez SMHW była sześcioosobowa grupa Powstańców Wielkopolskich - Kompanii z Kaszczoru wraz z historycznym sztandarem Powstańców i Wojaków. Oddziałem dowodził Przemysław Hetka w mundurze porucznika Armii Wielkopolskiej. Chorążym Pocztu Sztandarowego był Łukasz Myczka, dowódcą Robert Szwed a asystowali: Jolanta Gruning, Robert Barcz i Tomasz Hibner. W trakcie przemarszu zarówno przed Prezydentem RP, jak i licznie zgromadzonymi widzami otrzymali wielkie owacje i brawa. Udzielali licznych wywiadów i pozowali do zdjęć. Pan Hibner opowiadał o genezie i sukcesach Powstania Wielkopolskiego. W grupie żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie wystąpiły: Cecylia Longier w mundurze porucznika 301 Dywizjonu Bombowego im. Ziemi Pomorskiej oraz Magdalena Anastazja Gawron w mundurze bosmanmata Marynarki Wojennej RP. Ich obecność i prezencja wzbudzały powszechny aplauz.
Całość kolumny pieszej (tuż przed zabytkowym czołgiem Renault FT 17) zamykał Poczet Sztandarowy Zarządu Głównego Związku Oficerów Rezerwy RP w składzie Krzysztof Dobrowolski, Zbigniew Heliński oraz Maciej Myczka. Ogółem w defiladzie historycznej wystąpiło 281 osób w jednostkach pieszych, oraz 97 w formacjach konnych. Po blisko pięciokilometrowym przemarszu czekał nas jeszcze powrót do samochodów. Byliśmy jednak bardzo zmęczeni więc skorzystaliśmy z metra i około godz 17 byliśmy u celu. Przebraliśmy się w cywilne ubrania i wyruszyliśmy do Wolsztyna. Tym razem całością naszych oddziałów dowodził Przemysław Hetka, a logistycznie i organizacyjnie wyjazd przygotował Tomasz Hibner. To było naprawdę radośnie i godnie przeżyte Narodowe Święto Niepodległości.